80 lat SARP Oddział Wrocław

Aktualności

Podobne

24 stycznia 2020 r.

BAL ARCHITEKTA 2020 - SOBOWTÓR: RELACJA

"SOBOWTÓR" - BAL ARCHITEKTA 2020 - I ZNÓW JUŻ PO BALU!

Ewa Barska

Bal Architekta pod hasłem "SOBOWTÓR" rozpoczął się uroczyście powitaniem gości po godzinie 20.00 w sobotę dnia 11.01.2020 r. w gościnnych progach Muzeum Architektury przy ul. Bernardyńskiej 5 we Wrocławiu. Z uwagi na harmonogram wystaw w Muzeum utrzymaliśmy jedyny możliwy w tym karnawale termin na nasz cykliczny już bal, ale na pociechę tym razem mieliśmy do dyspozycji wszystkie krużganki, każdy o odmiennym charakterze,

i mogliśmy zaplanować nasze spotkanie programowo i przestrzennie jeszcze inaczej, niż do tej pory, a także

w nieco innej, nowej muzycznej formule.

W imieniu SARP O/Wrocław i DSOIA główna organizatorka, Ewa Barska, złożyła wszystkim Gościom serdeczne życzenia zdrowia, szczęścia i pomyślności, nie tylko architektonicznej, od Przewodniczącej DSOIA Anny Kościuk

i Prezes wrocławskiego SARP Darii Kieżun, przepraszając jednocześnie za niemożliwą w tym czasie ich obecność.

Koncertem w krużganku zachodnim, wypełnionym gorącymi bałkańskimi rytmami, w wykonaniu zespołu "TINERI", w składzie: Barbara Ulatowska – skrzypce, wokal, Mateusz Kwapień – akordeon, wokal, Piotr Ulatowski - kontrabas, rozgrzała się muzyczna atmosfera, do tego stopnia, że zespół bisował dwukrotnie i pożegnał się znacznie później, niż przewidywano.

Bis wokalny - fot. K. Kożusznik

"Tineri" - jest chemia - fot. K. Kożusznik

W tym czasie w krużganku wschodnim przygotował się do miksowania muzyki tanecznej, i tej zamówionej przez młodych architektów, i tej w gotowości na życzenia tancerzy, znakomity DJ i muzyk - Piotr Pakowski. Tańczyliśmy nieprzerwanie i biesiadowaliśmy do północy, do zaplanowanego, a uroczyście ogłoszonego przez prezes Darię Kieżun czasu na Jam-session.

Strawa dla ciała - fot. B. Rewers

DJ - strawa dla ducha - fot. K. Kożusznik

Tańczymy nadal - fot. K. Kożusznik

W tym roku, po raz pierwszy, muzykujących Koleżanki i Kolegów zaprosiliśmy do udziału w jedynym i niepowtarzalnym Carnival 2020 Jam-session o północy! Prowadzili go sobowtórzy jak łza przypominający architektów: Adama Mańczaka – gitara, Macieja Czemplika - gitara, Łukasza Medekszę - gitara basowa, Kamila Zycha - perkusja. Zachęciliśmy Gości, przy zapisach na bal, do wzięcia ze sobą instrumentów i podszlifowania jazzowych głosów. I udało się wszystko znakomicie, bo muzycznie i spontanicznie zasilili podstawowy skład swoimi gitarami architekci: Krzysztof Kożusznik i Witold Szymański. A w bluesie jak z filmu Blues Brothers popisał się sobowtór architekta Tadeusza Szukały.

Zapraszamy na jam - muzycy - fot. od L. Krzyckiej

Temperatura rośnie - fot. B. Rewers

Jedziemy dalej - fot od L. Krzyckiej

Witek Szymański solo - fot. K. Kożusznik

Widzowie nie stali w miejscu! Nogi same się rwały przy tych rytmach do tańca i na parkiecie pojawiły się postaci przeróżne, jakby z ekranów zeszli bohaterowie filmów podróżniczych, romantycznych i dramatycznych, rozpraszając uwagę muzyków.

Widownia - fot. od L. Krzyckiej

Widownia - fot. od L. Krzyckiej

Widownia - fot. od L Krzyckiej

Po krótkim oddechu nastąpiła kolejna kulminacja: rozstrzygnięcie konkursu na najlepszy kostium tegorocznego balu. Wśród dam zwyciężyła niemal bezkonkurencyjnie Audrey Hepburn, a raczej jej 4 wcielenia, w osobach Darii Kieżun, Agnieszki Krassowskiej, Elizy Suder i Agnieszki Filipowskej, które czarowały "małymi czarnymi", długimi czarnymi rękawiczkami, koczkami ze stroikami i długimi białymi lufkami do papierosów. Najlepszym męskim sobowtórem okazał się najmłodszy i najprzystojniejszy z filmowych Blues Brothersów, który w osobie Romka Meysnera pomylił był drogę ku delcie Missisipi. Zwycięzców nagrodziliśmy kompletem wydawnictwa SARP O/Wrocław: "Mistrzowie Architektury" .

Nagroda Audreyki - fot. K. Kożusznik

Zwycięzcy kostiumów - fot. D. Szlachcic

Zwieńczeniem napięcia był wybór Króla i Królowej Balu 2020. Konkurencja była tutaj wielka! O werdykcie przeważyły w demokratycznej elekcji po 2 głosy, wśród Pań i Panów, z wielu kandydatur. Było nas w końcu obecnych ponad 120 osób i każda z grup miała swoje spostrzeżenia i preferencje!

I tak Król z roku 2018 - Artur Dorożyński - koronował Beatę Rewers na Królową Balu 2020, a abdykujący Król roku 2019 - Darek Szczyrbuła Tadeusza Szukałę na Króla Balu 2020.

Z uwagi na drugie miejsca w konkursie, tak bliskie zwycięstwu, w tym roku przyznaliśmy tytuły Wielko-Książęce kolejnej parze - Darii Kieżun i Alkowi Rokoszowi.

Wybory króla i królowej Balu

Para królewska 2020 - fot. D. Szczyrbuła

Wielkie księstwo - fot. od L. Krzyckiej

Dwór królewski - fot. od L. Krzyckiej

Bal zakończył się o godzinie 04.00 rano w niedzielę dnia 12.01.2020 r., zgodnie z ustaleniem z Muzeum Architektury. I mimo, iż w tych zabytkowych wnętrzach obowiązywał całkowity zakaz palenia papierosów

i e-papierosów, całkowity zakaz palenia świec, całkowity zakaz dymienia, zadymiania i innych ogni sztucznych, to błyskały na kandelabrach światła, odbijały się bielą w szerokich uśmiechach, tańczyły kolorowe błyski po sklepieniach i posadzkach.

Rozmawiamy - fot. od L. Krzyckiej

Bal to już impresja - fot. K. Kożusznik

A biesiadowaliśmy przy stołach, kosztując smakowitych potraw przygotowanych przez "Welcome Catering Service". Były to po pierwsze dania na ciepło podane w bufecie: delikatny krem z białych warzyw z prażonymi płatkami migdałów, zupa grzybowa z domowymi kluseczkami, mini pierożki z pikantną czerwoną soczewicą - WEGE, filet z dorsza podany na sosie śmietanowo-cytrynowym, roladki drobiowe faszerowane warzywami podane na delikatnym sosie śmietanowym, polędwiczki wieprzowe w aromatycznym sosie grzybowym, kuskus

z warzywami, ziemniaki z masłem i koperkiem, świeże warzywa do samodzielnej kompozycji (ogórki, pomidory, papryka, sałaty zielone, rukola) sos vinaigrette, sos jogurtowy. Dania ciepłe wstawione w bufety po północy - to tradycyjny barszcz czerwony z pasztecikiem. Szwedzki stół na zimno oferował: karczek peklowany w sosie tatarskim, schab faszerowany śliwką i morelą, roladki z kurczaka nadziewane orzechami, cielęcinę faszerowaną szpinakiem, rostbef na różowo z sosem remoulade, deski wędlin domowego wyrobu, tabbouleh – sałatkę z kaszy kuskus ze świeżymi warzywami. Były też: tradycyjna sałatka jarzynowa, sałatka Caprese z serem mozzarella, pomidorami i świeżą bazylią, sałatka włoska z makaronem Farfalle i suszonymi pomidorami, sałatka z wędzonym indykiem, winogronem i ananasem, pieczywo bankietowe. Stół słodki cieszył się powodzeniem: sernik, szarlotka, ciasto czekoladowe, filetowane owoce sezonowe i południowe zdziesiątkowane doczekały czwartej rano. Na stołach czekały nas napoje: soki owocowe, Coca-Cola, Fanta, Sprite i woda mineralna. Kawa, herbata z dodatkami –były serwowane bez ograniczeń na bufecie. Jak zwykle o alkoholu Goście Balu Architekta decydowali sami. Miła

i sprawna młoda obsługa kelnerska przemykała bezszelestnie i sprawnie między stołami.

W imieniu Organizatorów dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania tego wydarzenia, nadali smak (nie tylko ten jw. prawdziwie "smaczny") naszemu Balowi; dziękuję Dyrekcji Muzeum za kolejną daną nam szansę, zwłaszcza dyrektorowi Jerzemu Ilkoszowi i ogarniającej nasze balowe sprawy Gabrieli Sadowskiej,

a z SARP-u dziękuję szczególnie członkom Zarządu - Adamowi Mańczakowi za trud przygotowania "dżemu" i Lili Krzyckiej za zdopingowanie rówieśników do wyjścia na inne niż zwykłe ich tańce. Niemal wszyscy nowi młodzi członkowie Zarządu SARP dorównali swoją obecnością na balu w tym roku tej "starszej młodzieży", a młodzi

i młodsi architekci z DSOIA mieli okazję poznać swoich Kolegów i Koleżanki nie tylko na szkoleniach w Izbie!

Karnawał w tym roku jest krótki, plany Muzeum są bogate, narciarskie mistrzostwa architektów miały nie kolidować, ferie szkolne już za pasem, trzy długie świąteczne przerwy w pracy - z uwagi na weekendy bożonarodzeniowo-noworoczne i trzejkrólowe. które nie pozwalały się Gościom prędko zapisać… to były główne przeszkody w zorganizowaniu w tak krótkim czasie tego Balu. Ale się udało! Niech te załączone, choć z bólem serca ograniczone z powodu miejsca, zdjęcia pokażą tę atmosferę, której by nie było przede wszystkim bez Tych wszystkich, którzy jednak wykroili z zawodowych zmagań nieco czasu na relaks.

Dziękujemy serdecznie wszystkim naszym znakomitym Uczestnikom tegorocznego Balu za wspólne zbudowanie tego wydarzenia. Takie samo już się nigdy nie powtórzy. Będziemy inni, będą inni. Zapamiętajmy same dobre chwile, bo… może być jeszcze lepiej… już w przyszłym roku!

Niech to "może", jak horyzont na styku mórz wzywający żeglarzy, będzie naszym kolejnym wyprzedzającym czas zaproszeniem!

Ta strona korzysta z plików cookies oraz technologii local storage, w celu podniesienia komfortu użytkownia strony.Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Korzystając z tej strony wyrażasz na to zgodę.